Kwiatki z kazań pana Manna i nie tylko, czyli to, co było w Programie Trzecim najlepsze. Czy to humor tylko dla brodaczy - nie wiem. W każdym razie na nic innego bym go nie zamienił.
2018-10-23
2018-09-20
Tworzenie wielkich przebojów
Mann: Ja na początku audycji, w pierwszej godzinie, mówiłem o płytach ponadczasowych i w ogóle nie wspomniałem o zespole The Beatles, bo to jest jakieś takie zjawisko w ogóle kosmiczne, ta ich kariera, i McCartney... podejrzewam, że cały czas ma gdzieś tam takie poczucie tego ciężaru przeszłości i ścigania się z samym sobą. Więc to musi być pewnego rodzaju balast dla twórcy.
Chojnacki: Rozumiem, że to ściganie się z samym sobą, to masz na myśli taką obawę, że a nuż się okaże, że to, co zrobiłem poprzednio, było lepsze od tego, co teraz robię?
Mann: Nie tylko! Ale to, co świat z tym zrobił, rozumiesz? Jeżeli facet mający siedemdziesiąt... Ile, powiedziałeś? Sześć?
Chojnacki: Sześć.
Mann: Lat... Myśli sobie: Kurczę! Jak miałem dwadzieścia parę, napisałem "Yesterday"... No, nie wiem, to to... Ja nigdy w życiu nie napisałem "Yesterday". Ale to jest, to jest...
Chojnacki: Wszystko przed tobą, Wojtuś!
Mann: Ja wiem, tak, oczywiście. Może w przyszłym tygodniu siądę do roboty.
Chojnacki: Rozumiem, że to ściganie się z samym sobą, to masz na myśli taką obawę, że a nuż się okaże, że to, co zrobiłem poprzednio, było lepsze od tego, co teraz robię?
Mann: Nie tylko! Ale to, co świat z tym zrobił, rozumiesz? Jeżeli facet mający siedemdziesiąt... Ile, powiedziałeś? Sześć?
Chojnacki: Sześć.
Mann: Lat... Myśli sobie: Kurczę! Jak miałem dwadzieścia parę, napisałem "Yesterday"... No, nie wiem, to to... Ja nigdy w życiu nie napisałem "Yesterday". Ale to jest, to jest...
Chojnacki: Wszystko przed tobą, Wojtuś!
Mann: Ja wiem, tak, oczywiście. Może w przyszłym tygodniu siądę do roboty.
2018-08-03
Gra Jeremy Spencer, pora na relaks
Chojnacki: Nie zasnąłeś?
Mann: Nie, tak patrzyłem sobie w okno, na te... Majowe prawie słońce... i tak sobie myślałem o majówce właśnie.
Chojnacki: No tak, to taka dosyć majówkowa jest płyta kołysząca, troszkę może taka elevator music, ale ta gitara ładnie brzmi. No - ja lubię takie czyste, krągłe, że tak powiem, nutki wypuszczane z gitary...
Mann: A masz windę w domu?
Chojnacki: Jeszcze nie!
Mann: No to w razie czego możesz sobie tam zainstalować głośnik i... Będziesz jeździł i słuchał.
Chojnacki: Ale... A jeżeli się okazuje, że ja mieszkam na parterze?
Mann: No to wjedziesz na piętro i wrócisz do siebie na parter.
Chojnacki: Ale nie mam piętra!
Mann: Aaa! W budynku, który nie ma pięter? No to już nie ma rady - bez windy.
Chojnacki: Ale można sobie windę stacjonarną zbudować, prawda?
Mann: Albo poziomą.
Chojnacki: I wystawić w ogrodzie.
Mann: Nie, tak patrzyłem sobie w okno, na te... Majowe prawie słońce... i tak sobie myślałem o majówce właśnie.
Chojnacki: No tak, to taka dosyć majówkowa jest płyta kołysząca, troszkę może taka elevator music, ale ta gitara ładnie brzmi. No - ja lubię takie czyste, krągłe, że tak powiem, nutki wypuszczane z gitary...
Mann: A masz windę w domu?
Chojnacki: Jeszcze nie!
Mann: No to w razie czego możesz sobie tam zainstalować głośnik i... Będziesz jeździł i słuchał.
Chojnacki: Ale... A jeżeli się okazuje, że ja mieszkam na parterze?
Mann: No to wjedziesz na piętro i wrócisz do siebie na parter.
Chojnacki: Ale nie mam piętra!
Mann: Aaa! W budynku, który nie ma pięter? No to już nie ma rady - bez windy.
Chojnacki: Ale można sobie windę stacjonarną zbudować, prawda?
Mann: Albo poziomą.
Chojnacki: I wystawić w ogrodzie.
2018-07-02
Dla seniorów
Mann: Dwadzieścia trzy minuty zostały do siódmej, a na moim ekranie komputerowym - bo ja tu mam takie urządzenia nowoczesne! - rozpoczęła się dość ożywiona dyskusja na temat seniorów, czyli od jakiej granicy wiekowej zaczyna się być seniorem; czy senior to już tak trochę na straty, czy też pełen jest życia; czy dziadkiem zostaje osoba, która przekroczyła jakąś granicę wiekową, czy po prostu ma wnuka, a wszystko to podsumował taki lakoniczny wpis, który - myślę - seniorów ucieszy: "Piernik to też ciacho".
2018-06-02
Z czym telefonują do redaktora?
Mann: Niektórzy z państwa już korzystają z tych kanałów porozumienia z nami, między innymi pan Wojtek z Wrocławia, który... No - taką rozwinął refleksję na temat upływu czasu, na temat piosenki "When I'm Sixty-Four" i na temat tego, że właśnie tyle mu "stuknęło". Panie Wojtku! To się każdemu może przydarzyć. Wszystkiego dobrego!
2018-05-24
Skromność czytającego wiersze redaktora
Mann: Chciałbym prosić też, aby państwo docenili moje umiejętności interpretatorskie, bo pierwszy raz to czytałem... i jak pięknie wyszło! Chyba przyznam sobie nagrodę. No a potem, oczywiście, ją zwrócę.
2018-04-09
Precz z obcymi słowami!
Owczarek: Z tymi studentami to też jest ciekawa historia, mianowicie kiedy szukałem różnych nagrań w Rozgłośni Katowice, na fiszce tej taśmy napisane było tylko i wyłącznie "Piosenki studenckie". Bez żadnej informacji!
Mann: Używa pan słów zagranicznych! "Fiszka" to jest polskie słowo?
Owczarek: Mmm... Już teraz tak.
Mann: Aha. A to przepraszam. Fiszka - czyli rybka?
Owczarek: I pewnie dlatego... Fiszka - czyli taka karteczka; adnotacja archiwalna.
Mann: Aha. Źle zrozumiałem.
Owczarek: To ja też... na wszelki wypadek też przepraszam za użycie zagranicznych słów.
Mann: Używa pan słów zagranicznych! "Fiszka" to jest polskie słowo?
Owczarek: Mmm... Już teraz tak.
Mann: Aha. A to przepraszam. Fiszka - czyli rybka?
Owczarek: I pewnie dlatego... Fiszka - czyli taka karteczka; adnotacja archiwalna.
Mann: Aha. Źle zrozumiałem.
Owczarek: To ja też... na wszelki wypadek też przepraszam za użycie zagranicznych słów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)