2018-09-20

Tworzenie wielkich przebojów

Mann: Ja na początku audycji, w pierwszej godzinie, mówiłem o płytach ponadczasowych i w ogóle nie wspomniałem o zespole The Beatles, bo to jest jakieś takie zjawisko w ogóle kosmiczne, ta ich kariera, i McCartney... podejrzewam, że cały czas ma gdzieś tam takie poczucie tego ciężaru przeszłości i ścigania się z samym sobą. Więc to musi być pewnego rodzaju balast dla twórcy.
Chojnacki: Rozumiem, że to ściganie się z samym sobą, to masz na myśli taką obawę, że a nuż się okaże, że to, co zrobiłem poprzednio, było lepsze od tego, co teraz robię?
Mann: Nie tylko! Ale to, co świat z tym zrobił, rozumiesz? Jeżeli facet mający siedemdziesiąt... Ile, powiedziałeś? Sześć?
Chojnacki: Sześć.
Mann: Lat... Myśli sobie: Kurczę! Jak miałem dwadzieścia parę, napisałem "Yesterday"... No, nie wiem, to to... Ja nigdy w życiu nie napisałem "Yesterday". Ale to jest, to jest...
Chojnacki: Wszystko przed tobą, Wojtuś!
Mann: Ja wiem, tak, oczywiście. Może w przyszłym tygodniu siądę do roboty.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza