2019-11-02

Racjonalizacja

Mann: Ja zawsze podziwiam osoby, które pamiętają daty, bo należę do tej grupy, która w ogóle nie pamięta dat.
Chojnacki: Ja w zasadzie tych dat też nie pamiętam, ale pamiętam, że mam urządzenie elektroniczne, którym uwieczniam wszystko to, co nadaję, i ono mi o tym przypomina! To jest niesłychana pomoc w tej sprawie, zresztą jak w paru innych jeszcze.
Mann: Ja z kolei nie pamiętam, gdzie mam takie urządzenie - więc to mi utrudnia.
Chojnacki: A to... Niektórzy mówią, że trzeba mieć to urządzenie na sznurku, i wtedy metodą trojlebusową, że tak powiem, można dojść do tego.
Mann: Spróbuję zastosować tę radę.
Chojnacki: No, tylko musisz z początku znaleźć to urządzenie, żeby ten sznurek do niego przywiązać.
Mann: Najpierw muszę znaleźć sznurek.
Chojnacki: Ech... Pożyczę. Mam sznurka - o! Potąd.

2019-10-02

Odpowiednia technika prania

Słuchacz: Ja mam takie pytanie techniczne do słuchaczy: przedwczoraj pranie wstawiłem w trzydziestu stopniach i nie wiem, czy można je w trzydziestu siedmiu do suszenia wystawić, czy to by praniu zaszkodziło.
Mann: Nie, dlaczego miałoby zaszkodzić? Chociaż... tak żeby praniu się wydawało, że ciągle jest w praniu, to trzeba było prać w trzydziestu siedmiach... siedmiu, i wystawić, i pranie myśli sobie: Ojej! Dalej jestem prane! A tu już jest trzydzieści siedem - suszone. I w ten sposób zrobiłby pan psikusa praniu! Tak że następnym razem... Chociaż mam nadzieję, że następnym razem nie będzie trzydziestu siedmiu na polu, jak to mówią... w Krakowiu.

2019-09-01

Postęp

Mann: Również są pewnego rodzaju zdziwienia w państwa korespondencji - w tym materiale o potrawach wielkanocnych państwa - niektórych, oczywiście, to jakaś taka niewielka grupa - zadziwiła sytuacja, w której prosiak miał jajko w pyszczku. No ale - o co chodzi właściwie? Prosiak sobie może wziąć do pyszczka co chce! Ja wiem, że zwykle mówiło się "z jabłkiem w pyszczku", ale... Może prosiak nie miał ochoty na jabłko tego dnia? Wziął sobie jajko. Mało tego - żyjemy w czasach, w których postęp techniczny powoduje zmiany w każdej dziedzinie życia i dzisiaj, jeśli ktoś chce mieć prosiaka na stole, to może być prosiak ze smartfonem w pyszczku na przykład, prawda? Albo z Bluetooth. I też jemu to nie szkodzi! Właściwie prosiakowi to jest na stole... już... chyba nic nie szkodzi.

2019-08-02

Zawiłości językowe

Słuchacz: Panie Wojtku, skoro Kielce są na literkę "K", to temperatura będzie, ale w kelwinach. A tak na marginesie - to jest bardzo fajne miasto, przyjemne, przemili mieszkańcy, często naprawdę tam wracam... Pozdrawiam, Paweł z Radomia. Czuwaj!
Mann: Dziękuję w imieniu kielczan, oczywiście, ale nie w pełni się z panem zgodzę, bo ja podałem zero w skali Celsjusza, a jak wiadomo, angielskie "C" czyta się jak "K", czyli Kelsjusz. Tak że wszystko pasuje. No, to są - wie pan - takie zawiłości językowe, trzeba znać różne języki, żeby to wszystko... do... Oj, tego słowa może nie powinienem powiedzieć na... Żebym to wszystko... do cupy zebrać - o, może tak.

2019-07-10

O albumie 'I know I could be happy, if myself wasn't here'

Chojnacki: Czyli że - krótko rzecz biorąc - że on mógłby być szczęśliwym człowiekiem, gdyby się nie znalazł w tamtym miejscu. Czy w tym miejscu. No i...
Mann: No... Czyli - jak to się mówi - cudze chwalicie.
Chojnacki: A swego?
Mann: Nie znacie przecież!
Chojnacki: Tak! Przysłowia mądrością narodów.
Mann: I trawa jest bardziej zielona... za płotem.
Chojnacki: Dopóki jej się ucho nie urwie!
Mann: No ale oczywiście, bo wtedy leje jak z cebra...
Chojnacki: ... do karety. Augie Meyers wystąpi teraz we fragmencie tej swojej nowej płyty, w której też zwraca uwagę na różne przygody życiowe. Otóż jeżeli mu wierzyć, to... To jest taki przypadek, w którym nie - co zazwyczaj bywa - nie mężczyzna, który wychodzi po papierosy na chwilę, już nigdy nie wraca. W piosence Augiego Meyersa to kobieta wyszła po papierosy, już nie wróciła i nie wiadomo, gdzie ją znaleźć.
Mann: Bo papierosy zabijają.

2019-06-03

Brexit

Słuchacz: Tamci Brytyjczycy tak nabroili trochę... Ja mam takie pytanie nietypowe, bo ja jestem mistrzem wychodzenia po angielsku z imprez. Ja mam dzisiaj u Grzesia imprezę, i ja nie wiem, ja mam mówić, że wychodzę? Wyjść, nic nie mówić; coś pisać, ustalać... Bo człowiek chciałby twarz zachować, a nie wie, jak się zachować.
Mann: No chyba że pan wybierze wersję wyjścia na twardo, to wtedy trzeba huknąć drzwiami. No ale nie wiadomo, czy Grzesio będzie zadowolony.

2019-05-30

Twardy jak stal redaktor

Mann: Moje oświadczenie, że jestem nieugięty i twardy jak stal, wywołało różne komentarze, między innymi taki...
Słuchacz: Dzień dobry, Krzysztof z tej strony. Panie Wojtku, w związku z pana oświadczeniem sprzed kilku minut ja mam pytanie uszczegóławiające, czy jest pan walcowany.
Mann: Oczywiście! Powinien pan to wiedzieć, słysząc mój stalowy głos.