2019-02-02

Sposób na kurtkę

Słuchaczka: Chciałam powiedzieć, że jest zimno i mój syn Mati będzie szedł do szkoły; on nie chce nosić zimowej kurtki, co ja mam zrobić?
Mann: Niech nałoży dwie letnie, to wyjdzie na jedno.

2019-01-02

Jesień idzie

Mann: A przy okazji, w kontekście tego materiału, który nadaliśmy o łapaniu przez rowerzystów różnych niechcianych insektów i innych muszek w czasie jazdy: to jednak jest i dobra strona tego, bo odleciały jaskółki, a rowerzyści zostali.

2018-12-03

Dobre podejście do starych utworów

Mann: A teraz - w końcu tej godziny jeszcze jeden powrót. Bo ja jednak uporczywie wracam do wykonawców zapomnianych, do płyt, które już gdzieś tam zalegają czasem na półkach, a ja je wyciągam i przypominam, bo muzyka nadawana - żyje, a stoi na półce, to... zasypia i nie chce powiedzieć nawet, że umiera.

2018-11-03

Człowiek Renesansu

Mann: Otrzymałem wiadomość pochlebną od pana Jarka i podzielę się z państwem, bo lubię być chwalony, a pan Jarek pięknie to ujął. Napisał, że jestem człowiekiem Renesansu i potrafię wszystko. I komputer ogarniam, i na pogodzie się znam, i jeszcze do tego na zegarku. No chyba jestem wzorem do naśladowania!

2018-10-23

O pewnym ostrym utworze

Mann: No i pięknie! Podaliśmy kawałek surowego mięsa drapieżnikom...

2018-09-20

Tworzenie wielkich przebojów

Mann: Ja na początku audycji, w pierwszej godzinie, mówiłem o płytach ponadczasowych i w ogóle nie wspomniałem o zespole The Beatles, bo to jest jakieś takie zjawisko w ogóle kosmiczne, ta ich kariera, i McCartney... podejrzewam, że cały czas ma gdzieś tam takie poczucie tego ciężaru przeszłości i ścigania się z samym sobą. Więc to musi być pewnego rodzaju balast dla twórcy.
Chojnacki: Rozumiem, że to ściganie się z samym sobą, to masz na myśli taką obawę, że a nuż się okaże, że to, co zrobiłem poprzednio, było lepsze od tego, co teraz robię?
Mann: Nie tylko! Ale to, co świat z tym zrobił, rozumiesz? Jeżeli facet mający siedemdziesiąt... Ile, powiedziałeś? Sześć?
Chojnacki: Sześć.
Mann: Lat... Myśli sobie: Kurczę! Jak miałem dwadzieścia parę, napisałem "Yesterday"... No, nie wiem, to to... Ja nigdy w życiu nie napisałem "Yesterday". Ale to jest, to jest...
Chojnacki: Wszystko przed tobą, Wojtuś!
Mann: Ja wiem, tak, oczywiście. Może w przyszłym tygodniu siądę do roboty.

2018-08-03

Gra Jeremy Spencer, pora na relaks

Chojnacki: Nie zasnąłeś?
Mann: Nie, tak patrzyłem sobie w okno, na te... Majowe prawie słońce... i tak sobie myślałem o majówce właśnie.
Chojnacki: No tak, to taka dosyć majówkowa jest płyta kołysząca, troszkę może taka elevator music, ale ta gitara ładnie brzmi. No - ja lubię takie czyste, krągłe, że tak powiem, nutki wypuszczane z gitary...
Mann: A masz windę w domu?
Chojnacki: Jeszcze nie!
Mann: No to w razie czego możesz sobie tam zainstalować głośnik i... Będziesz jeździł i słuchał.
Chojnacki: Ale... A jeżeli się okazuje, że ja mieszkam na parterze?
Mann: No to wjedziesz na piętro i wrócisz do siebie na parter.
Chojnacki: Ale nie mam piętra!
Mann: Aaa! W budynku, który nie ma pięter? No to już nie ma rady - bez windy.
Chojnacki: Ale można sobie windę stacjonarną zbudować, prawda?
Mann: Albo poziomą.
Chojnacki: I wystawić w ogrodzie.