Zapiski i nagrania...
Kwiatki z kazań pana Manna i nie tylko, czyli to, co było w Programie Trzecim najlepsze. Czy to humor tylko dla brodaczy - nie wiem. W każdym razie na nic innego bym go nie zamienił.
2026-11-02
Działanie pamięci
Mann: Ale wiesz co? Jeszcze mi się przypomniała jedna rzecz... Tylko zapomniałem. O kurczę! Ale to jest... Jak to szybko przychodzi i odchodzi... A, już wiem!
2026-10-01
Nie chwaląc się
Chojnacki: Piękny utwór, a do tego jakże istotną rolę w tym nagraniu spełniała drumla, czyli mój ulubiony instrument! Może nie wszyscy jeszcze wiedzą, ale chciałbym tutaj podkreślić, że jestem wirtuozem drumli. Oczywiście takim... bardzo zacisznym wirtuozem.
2026-09-01
To też jest sztuka
Mann: Ktoś ze słuchaczy napisał, że to bardzo dobre kawałki są do udawania, że się gra na perkusji, no i pyta, czy my w studiu udajemy, że gramy na perkusji. Nie wiem, może Kajtek gra, nie widzę go tak dokładnie, ale ja raczej udaję, że gram na gitarze, bo świetnie trzymam tę gitarę z powietrza zrobioną i przebieram palcami, tak że gdyby mi ktoś wsunął w te palce gitarę, to mogłaby z tego wyjść naprawdę niezła solówka.
2026-08-01
Autocenzura i jej brak
Mann: Chyba byłem pierwszym redaktorem muzycznym, który w programie na żywo w radiu, którego już nie ma, powiedział "dupa". Nie spotkała mnie kara i... jestem bardzo dumny z tego, bo... Być może...
Koziołek: Ja myślę... Ja myślę, że twoje zasługi dla... dla radia i polskiej kultury są większe.
Koziołek: Ja myślę... Ja myślę, że twoje zasługi dla... dla radia i polskiej kultury są większe.
2026-07-01
Żadna wokalistka nie ucierpiała
Slezak: Czy przy takich piosenkach, jak ta poprzednio, nie powinno być jakiejś adnotacji, że przy tworzeniu tej piosenki nikt nie zginął? Na przykład?
2026-06-01
Homeopatyczna aspiryna - jedna tabletka na jezioro wody
Marian: Na szczęście... Na szczęście, hmm... Moja delikatna kąśliwa uwaga w stosunku do homeopatii - na razie - i homeo... patów? Nie wiem, czy tak można o nich powiedzieć...
Mann: Homeofanów może?
Marian: Homeofanów. Chociaż to niebezpiecznie blisko, ale no dobra, nieważne - nie odbiło się to jeszcze wielkim echem hejtu w moją stronę...
Mann: Czekają pod budynkiem na ciebie.
Mann: Homeofanów może?
Marian: Homeofanów. Chociaż to niebezpiecznie blisko, ale no dobra, nieważne - nie odbiło się to jeszcze wielkim echem hejtu w moją stronę...
Mann: Czekają pod budynkiem na ciebie.
2026-05-01
Gusta i guściki
Mann: Nie ma to jak rock and roll.
Marian: Tak! Właściwie... tak. Przez chwilę jakaś jedna komórka mózgowa moja chciała być złośliwa, ale chyba już po pierwszej godzinie wystarczy. Zwłaszcza że rock and roll jest super. Tak jak i Dire Straits.
Mann: Ale jaka komórka? Wyrzuć tę komórkę!
Marian: Nie! Ona się... Ona się przydaje czasami.
Marian: Tak! Właściwie... tak. Przez chwilę jakaś jedna komórka mózgowa moja chciała być złośliwa, ale chyba już po pierwszej godzinie wystarczy. Zwłaszcza że rock and roll jest super. Tak jak i Dire Straits.
Mann: Ale jaka komórka? Wyrzuć tę komórkę!
Marian: Nie! Ona się... Ona się przydaje czasami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)