2021-06-01

Śnieg narodowy

Mann: Nie mamy potwierdzenia chińszczyzny Mariana, ale mamy wiadomości śniegowe... Na Kaszubach, tak? Spadł ten śnieg?
Marian: Tak. Czyli... To ani w Szwecji, ani w Oslo.
Mann: Czyli to nasz, polski śnieg, narodowy.
Marian: Ooo! To bielszy jest niż inne?
Mann: Bielszy! I powiedziałbym, że chyba... śniegszy!
Marian: Czystszy i w ogóle...
Mann: Śniegszy...
Marian: Śniegszy, tak, tak. Tak usłyszałem, tak.
Mann: To powtórz po mnie.
Marian: Śniegszy!
Mann: Bardzo ładnie.

2021-05-01

Donos

Marian: Ja nawet nie będę próbował z panem wchodzić w zawody słowne!
Mann: Przyglądaj mi się, jak osłabnę i zacznę trzeszczeć, to możesz podjąć walkę, ale na razie jestem w takiej formie, że aż sam się boję.
Marian: Właśnie słyszę!
Mann: Ale jest jakaś poczta, do licha?
Marian: Ale... To mam czytać na antenie?
Mann: Jak coś ładnego, czy odpowiedzieć trzeba...
Marian: Po tytułach na razie mogę lecieć. "Guten Morgen", "Pozdrawiam"... O, jest donos! "Panie Wojtku i Marianie, uprzejmie donoszę, że jest piątek i..." Myślałem, że będzie napisane "uprzejmie donoszę, że jest piątek i mi się nie chce", ale pan Jarosław napisał, że jest piątek i mu się CHCE.
Mann: To musi pan coś z tym zrobić.

2021-04-01

Znaczek

Nogaś: Ponieważ my z Wojciechem Mannem jesteśmy sobie dość bliscy, choć teraz znajdujemy się daleko, to ty już w tej chwili mógłbyś do mnie wysłać kartkę do tego miejsca, gdzie ja będę za tydzień, pod warunkiem, że wiesz, gdzie to jest.
Mann: Ja już przyklejam znaczek.
Nogaś: Dobrze. A z czym jest ten znaczek? Bo ostatnio widziałem, że jeden z ministrów inaugurował znaczek i odsłaniał. Czy to jest ten znaczek? Czy inny?
Mann: Nie, on... Tamten był niedostępny. To jest taki zwykły znaczek... Po prostu ja jestem na znaczku.
Nogaś: No i teraz wyobraź sobie, co trzeba zrobić z Mannem, żeby wysłać list, jeżeli ty jesteś na znaczku.

2021-03-02

Wspomaganie oczu i koci budzik

Marian: Oko - palcem?
Mann: Tak.
Marian: To tak jak pani Ewa pomaga sobie kotem, żeby wstać. Napisała, że ustawia kota na piątą pięćdziesiąt dwa. Ustawiał pan kiedyś kota na piątą pięćdziesiąt dwa?
Mann: No tak, i sprawdzałem tylko, czy ma świeże baterie.
Marian: Oj... I co, świeże miał?
Mann: Tak, bo zadziałał.
(...)
Marian: Tymczasem jeszcze pytanie o kota, o którym pan wspomniał.
Mann: Ulica Kota?
Marian: Nie ulica Kota, tylko... Kot, a w zasadzie pani Magda pyta, bo może... Przyznaje się do tego, że nie ma kota - no to może czas to zmienić - ale... I pyta się pani Magda, gdzie kot ma baterie.
Mann: W pojemniczku. Tam wkręcany taki jest. I zakręca się taką klapką.
Marian: Klapką się zakręca?
Mann: No takim okrągłym.
Marian: Zawsze myślałem, że w ogonie, ale może to...
Mann: W ogonie niektóre. Ale inne mają w innym miejscu. To zresztą... Wystarczy sprawdzić w instrukcji.

2021-02-02

Patent na kry lodowe

Słuchacz: Mam pytanie do pana Wojtka, bo on tam powiedział, że on przepłynął Wisłę pod prąd, zimą, na lodołamaczu. Czy on przepłynął to na wiosłach?
Mann: No tak naprawdę to ja byłem lodołamaczem. Miałem kostium pływacki, a na głowie pikielhaubę, i rozwalałem te przeszkody lodowe, tak że byłem dosyć skuteczny, muszę powiedzieć.

2021-01-01

Problem sinic

Mann: Jeśli chodzi o to, co w serwisie było, o sinicach, to ja muszę powiedzieć, że jestem zdumiony, że jeszcze nie ma zakazu wstępu sinic do Polski. Powinny być im wydawane wizy, sinica najpierw musi złożyć papiery ze zdjęciem i ze swoimi danymi, a odpowiednia służba czy biuro stworzone do dopuszczania sinic przez granicę będzie wydawać wizy, i to zwykle jednorazowe, i to zwykle niechętnie. To by rozwiązało problem.

2020-12-01

Jak obserwować bociany

Słuchacz: Mam taką tylko informację odnośnie bocianów, którą chciałem przekazać, że trzy tygodnie temu pierwszego bociana widziałem w okolicach Piątku w centralnej Polsce.
Mann: A skąd pan wie, czy to był pierwszy? Miał napisane na sobie? No ale - może z pana punktu widzenia, subiektywnego, to był pierwszy, którego pan widział akurat, więc niepotrzebnie się czepiam. A z drugiej strony - w sprawie bocianów otrzymałem list. Mało tego - to podobno wina Trójki, bo słuchacz w Trójce... A nie, przepraszam, pani Beata, czyli słuchaczka. W Trójce właśnie usłyszała, że spora liczba bocianów została na zimę w Polsce, więc może te, które słuchacz widział, przelatujące, to były takie lokalne bociany, takie nie afrykańskie, tylko które już tu u nas po prostu... Trzeba im sprawdzić dokumenty - jaki mają PESEL, jaki mają dowód osobisty, gdzie wystawiony... Chociaż nie! Bociany się rodzą w Polsce, tylko lecą do... Wszystko mi się pomyliło. No ale na wszelki wypadek - obserwujmy. Jeśli bocian jest uśmiechnięty, to znaczy, że jest zadowolony.