2009-07-31

Juke joint

Mann: Pytanie internetowe: co to jest juke joint?
Chojnacki: Juke joint? To jest taki lokal, którego u nas nie uświadczysz, polegający na tym, że oprócz tradycyjnego zestawu, czyli "coś do picia i coś do przekąski", oraz dużej ilości dymu, wydzielanego przez palaczy, to jeszcze jest żywe granie, i to takie żywe granie, które u nas nie występuje, bo u nas najczęściej są albo szanty, albo... tacy panowie z accordionem...
Mann: A karaokie jeszcze? Może być?
Chojnacki: No tak... ale ja mówię o żywym graniu.
Mann: Karaokie żywy śpiewa.
Chojnacki: Ale martwi mu tam podgrywają, to się nie liczy.

Piosenka nietypowa

Piekut: Tam właściwie nie ma nawet normalnych zwrotek.
Mann: Wszyscy byli na wakacjach pewnie.

Słuchaczka zapomniała zabrać piłę

Mann: No, bez piły tarczowej, dzień właściwie nieudany...

W porannej prognozie pogody

Mann: Podam państwu czas, ale już nie w skali Fahrenheita.

Wstrząs dla niektórych

Piekut: Teraz będzie wstrząsające oświadczenie. Nie znoszę Roda Stewarta.

Usłyszeć swój występ

Wassowski: Proszę pana, usłyszy pan redaktora Chojnackiego, redaktor Olejnik... A, siebie pan usłyszy - to troszkę gorsza wiadomość...

2009-07-18

Włoskie piosenki i długie wprowadzenie

Wassowski: Nie nadążyłem. Czyli będą bluesowe, czy z Italii?
Mann: Ja już nie pamiętam początku tego, co mówiłem.
Wassowski: Ale był bardzo ciekawy.

2009-07-12

Za dużo tego dobrego

Mann: Słuchacz Tobiasz pyta, czy audycja "Tanie granie" jest tylko w niedziele, czy w jakieś inne dni, może pan odpowiedzieć?
Wassowski: Znaczy, w inne niedziele jeszcze bywa.
Mann: Ale tylko w niedziele?
Wassowski: Tylko w niedziele.
Mann: Ostatnia piosenka, bo już tylko tyle miejsca zostało niestety mi...
Wassowski: Myśli pan, że słuchacz Tobiasz pyta dlatego, że za dużo mu tego, czy że chciałby jeszcze?
Mann: Myślę, że za dużo...

Długa zapowiedź

Mann: Widzę, że ma pan sporą kartkę; to potrwa.
Wassowski: A nie, bo ja tu mam... takie inne...
Mann: Aha, bo ja chciałem wyskoczyć po loda.
Wassowski: Nie, bo ja tutaj... wiersz na cześć pana piszę.
Mann: Rozumiem.