Mann: Pięknie i romantycznie. A co na koniec, Jasiu?
Chojnacki: A na koniec - klasyka! Wynonie Harris. To nagranie ma siedemdziesiąt lat. Wtedy już był prąd elektryczny i umieli nagrywać.
Mann: Podobno lokomotywa jedna jeździła.
Kwiatki z kazań pana Manna i nie tylko, czyli to, co było w Programie Trzecim najlepsze. Czy to humor tylko dla brodaczy - nie wiem. W każdym razie na nic innego bym go nie zamienił.
2010-09-16
2010-08-24
O nielegalnym pędzeniu
Mann: Jackyl - "When Moonshine And Dynamite Collide". Tu Janek zwrócił słusznie uwagę, że to światło Księżyca może się odnosić też do nielegalnie pędzonych napojów. I pewnie też tak jest. Dzień dobry!
Chojnacki: Sok pomarańczowy... dzień dobry! Nielegalnie pędzony, na przykład.
Mann: Sok się pędzi, myślisz?
Chojnacki: No pewnie! Jak tak pogonisz pomarańczę, to ona gubi ten sok przecież.
Mann: Aha. W ten sposób. To... całe życie się człowiek uczy czegoś.
Chojnacki: Na podorędziu mam takie informacje, jakbyś potrzebował więcej.
Chojnacki: Sok pomarańczowy... dzień dobry! Nielegalnie pędzony, na przykład.
Mann: Sok się pędzi, myślisz?
Chojnacki: No pewnie! Jak tak pogonisz pomarańczę, to ona gubi ten sok przecież.
Mann: Aha. W ten sposób. To... całe życie się człowiek uczy czegoś.
Chojnacki: Na podorędziu mam takie informacje, jakbyś potrzebował więcej.
2010-08-10
Pani z okładki
Mann: Płyta ma dość, powiedziałbym, kontrowersyjną okładkę, zauważoną zresztą przez recenzentów i fanów. Są na niej zdjęcia gitary, a właściwie gitara jest mniej ważna, bo
tę gitarę trzyma kobieta bardziej - lub jeszcze bardziej - rozebrana. To oczywiście jest nieeleganckie, szowinistyczne i nieładne, i z obrzydzeniem na to patrzę, no i potępiam. Ale sobie jeszcze popatrzę, bo potępiając, trzeba dokładnie wiedzieć, co się potępia.
tę gitarę trzyma kobieta bardziej - lub jeszcze bardziej - rozebrana. To oczywiście jest nieeleganckie, szowinistyczne i nieładne, i z obrzydzeniem na to patrzę, no i potępiam. Ale sobie jeszcze popatrzę, bo potępiając, trzeba dokładnie wiedzieć, co się potępia.
2010-08-09
Szokująca aukcja
Mann: Iza napisała, że w serwisie podano, iż na aukcję trafią narzędzia, które zostały użyte podczas sekcji zwłok Elvisa Presleya. Amerykanie są gotowi takie rzeczy robić, ale ja myślę, że nas, Słowian, to troszkę wzdraga.
Chojnacki: No wzdraga, niewątpliwie, i to jest typowo amerykańskie, ale - no co się na to poradzi?
Mann: A kupiłbyś sobie taki skalpel? Bo ja nie bardzo.
Chojnacki: Nie. Kupiłbym sobie płytkę jakąś. Lepiej...
Mann: No właśnie. Jeszcze żeby nie była pokrwawiona.
Chojnacki: No wzdraga, niewątpliwie, i to jest typowo amerykańskie, ale - no co się na to poradzi?
Mann: A kupiłbyś sobie taki skalpel? Bo ja nie bardzo.
Chojnacki: Nie. Kupiłbym sobie płytkę jakąś. Lepiej...
Mann: No właśnie. Jeszcze żeby nie była pokrwawiona.
2010-07-31
Komu zawdzięczamy audycję
Mann: Dzień dobry państwu! Mówi redaktor Wojciech Mann w imieniu swoim i całej grupy, która się zerwała, żeby poranną audycję "Zapraszamy do Trójki" doprowadzić do skutku. W tej grupie jest niezaprzeczalnie Zofia Kruszewska, która realizuje, Halinka Wachowicz, Darek Pieróg i cała masa bezimiennych pracowników, włącznie z wynalazcą radia, ale on chyba nas już nie słucha.
2010-07-24
Instrumenty akustyczne i elektryczne
Chojnacki: No i tak oto przyjemnie, przy dźwiękach tary, dobrnęliśmy do końca mojego kątka, a jednocześnie, zdaje się, i twój występ się kończy, Wojtku?
Mann: On się jakoś tak nieuchronnie kończy. Przy dźwiękach tary, powiedziałeś?
Chojnacki: Tak, bo na tarze grał.
Mann: Na tarze... Zastanawiam się, czy można grać na pralce automatycznej. Ale dzisiaj tego nie wyjaśnimy.
Chojnacki: Nie, bo to jest... Byłby to instrument elektryczny, a ja mówię o akustycznych.
Mann: To prawda.
Mann: On się jakoś tak nieuchronnie kończy. Przy dźwiękach tary, powiedziałeś?
Chojnacki: Tak, bo na tarze grał.
Mann: Na tarze... Zastanawiam się, czy można grać na pralce automatycznej. Ale dzisiaj tego nie wyjaśnimy.
Chojnacki: Nie, bo to jest... Byłby to instrument elektryczny, a ja mówię o akustycznych.
Mann: To prawda.
2010-07-18
Sugestia otrzymana z Sieci
Mann: Sugestia, żebym pana nie strofował za bardzo, bo to może zatrącać o mobbing.
Wassowski: Tak, poza tym to nie jest piękna strofa.
Mann: Czuje się pan zmobowany trochę? A niech pan tylko potwierdzi, to pan zobaczy, co będzie.
Wassowski: Mhm?
Mann: Powtarzam: czuje się pan zmobowany?
Wassowski: (przecząco) M-m.
Mann: No!... (śmieje się) Misiek...
Wassowski: Tak, poza tym to nie jest piękna strofa.
Mann: Czuje się pan zmobowany trochę? A niech pan tylko potwierdzi, to pan zobaczy, co będzie.
Wassowski: Mhm?
Mann: Powtarzam: czuje się pan zmobowany?
Wassowski: (przecząco) M-m.
Mann: No!... (śmieje się) Misiek...
Subskrybuj:
Posty (Atom)