2013-12-31

Przechwałki

Słuchacz: Szanowny panie Wojtku! Ja dla odmiany chciałem powiedzieć, że w poniedziałek moja teściowa wyjeżdża do sanatorium! Nie proszę o żadną piosenkę w związku z tym, tylko chciałem się o tym na antenie pochwalić.
Mann: No, gratuluję, ale ostrzegam pana: teściowa wróci z sanatorium zdrowsza i silniejsza. Ciekawe jak wtedy będzie!

Z kolorowych pism

Mann: A teraz jeszcze jedna informacja od Grześka, którą wyczytał: "Mam dziecko z kosmitą". O, i to jest też całkiem możliwe, jak kobieta nieuważnie wpuści kosmitę do domu.

Jak nas widać?

Mann: Miejscami ograniczają - opady - widoczność, czy widzialność raczej. Zależy: czy patrzymy, czy jesteśmy oglądani.

2013-11-09

Rybie ości

Mann: I oczywiście jeszcze pytanie od Krzyśka - wiedziałem, że będzie - a propos ości i innych. To co ma rekin? Wszystko ma miękkie? - pyta Krzysiek. Tak, rekin ma wszystko miękkie, tylko w mordzie ma twarde zęby.

Przejść obok gwiazdy

Słuchacz: Redaktor Mann powiedział, że przejść obok gwiazdy i jej nie zauważyć, to on by uderzał głową w ścianę, to ja się zastanawiam, co on robi codziennie rano, jak się przegląda w lustrze.
Mann: Mówię: dzień dobry, panie redaktorze!

Sugestywny tytuł

Mann: Przed chwilą był utwór "Better days", a teraz dłuższy nieco... Proszę źle nie rozumieć tego tytułu: "Let's get high", czyli - może przetłumaczmy to - "Wejdźmy wyżej". Na przykład na schody.

2013-09-26

O czym jest książka "Małe lisy"?

Nogaś: O dwóch kobietach po trzydziestce...
Mann: Taak?
Nogaś: ... z różnymi doświadczeniami życiowymi. Prawdopodobnie malują się... też.
Mann: No ale czy się kładą wieczorem w makijażu, czy zmywają? Nie wie pan?
Nogaś: Jeżeli nie w permanentnym, to chyba zmywają.
Mann: Tak?
Nogaś: A permanentny się zmywa? Ja nie wiem, nie znam się, przepraszam, nie chcę wyjść na...
Mann: Permanentny można Glaspapierem.
Nogaś: Okej...