2023-11-02

Jak wybrnąć?

Mann: Myślałem, że skomentujesz jakoś tę muzykę?
Marian: No... Jak powiem, że mi się nie podoba, to wyjdę na głupka...
Mann: Nie, dlaczego?
Marian: I mnie pan wyrzuci... Nie!
Mann: Nie, po prostu znienawidzę cię leciutko.
Marian: No tak, tak. Więc... A jak powiem, że mi się podoba, to hejterzy powiedzą, że się podlizuję albo coś, więc...
Mann: A nie możesz powiedzieć szczerze?
Marian: Tak - po prostu?
Mann: Tak! Mieć odwagę cywilną i powiedzieć: Myślę, że... - i tu dwukropek - i teraz bądź sobą.
Marian: Nie, chyba nie jednak.
Mann: Tchórz!

2023-10-01

Euroosły

Mann: Ja się trochę martwię o tych europosłów, którzy są przeciwko naturze, że oni zlikwidują to odtwarzanie gatunków, bo to im nie pasuje.
Marian: Mmm... Mhm... To chyba... jedyne na co mnie stać, bo jak sobie zacznę wyobrażać, to... Nawet... Wie pan co? Prosiłem już!
Mann: Co?
Marian: No żebyśmy... Ja wiem, że to jest trudne, bo to jest tak, że my się na chwilę próbujemy odwrócić, żeby popatrzeć na coś ładnego...
Mann: A tutaj hyc! - europoseł...
Marian: Tak! Kijem mnie w głowę bije! Dlaczego?
Mann: Ale trzeba jakiś mechanizm obronny stworzyć.
Marian: Chyba my nim jesteśmy trochę, nie? Próbujemy tym humorem, ale...
Mann: Spróbować, żeby ich nie wybierać więcej. Niech sobie pójdą na łąkę i pogryzą trawę.

2023-09-01

Stroszenie się

Mann: Państwo cały czas piszą o piosenkach, które warto nadać, ale też lubię te głosy, które pokazały się w korespondencji, gdzie państwo mówią, że dlatego włączają tę audycję, że chcą posłuchać tego, co ja im wybieram. No i to mnie cieszy, napawa mnie dumą, puchnę, pióra mi narastają... Znaczy, nastawiam takie puszyste pióra jak w okresie godowym. Chociaż, no... Już mam swoje lata.

2023-08-01

Rozdawnictwo i prośba słuchaczki

Mann: A jak u ciebie w tej korespondencji koszulkowej?
Marian: No jest... Niebezpiecznie się zrobiło, ponieważ zaczęły przychodzić zdjęcia chorych zwierzątek, zoperowanych...
Mann: Nie! Nie! Nie, zwierzątkom nie będziemy dawać koszulek! Nie bierzcie nas na litość!
Marian: Magdalena wysłała... Zdjęcie pieska w kołnierzu. Biedny jest... Bo skoro chory kotek zdobył sobie panów przychylność, to świeżo zoperowany piesek również załatwi wdzianko dla mnie.
Mann: Nie no, to jest naprawdę poniżej pasa...
Marian: Mam wrażenie, że jakieś najgorsze u państwa uruchamiam... Jakieś takie zapędy i... No ale... No nie mogę obojętnie przejść obok tego pieska.
Mann: Ale no co, koszulkę mu dasz?
Marian: A jak on ma na imię? "Major"! "Major" ma na imię.
Mann: No ale nie mamy mundurów.

2023-07-01

Flirt towarzyski

Marian: A podawał pan sobie kiedyś jakieś miłosne liściki w szkołach może?
Mann: Czy sam sobie podawałem?
Marian: To by było dosyć... No, może urocze, żeby nie powiedzieć: smutne.

2023-06-01

Algorytm pana Manna

Mann: Co my tu mamy? Aha! Mamy list. Bardzo interesujący; od Kuby, który deklaruje, że nie jest staruszkiem, jest młodym człowiekiem i do tego właściwie sformułował poważny komplement pod moim adresem, bo powiedział, że normalnie słucha serwisów streamingowych i tam te algorytmy go wciągają, które podsuwają mu to, co wyliczą w tych swoich lampach i innych drutach - mam nadzieję, że w tym, co powiedziałem, zabrzmiała pogarda, mimo że cenię technologię - ale Kuba pisze, że lubi to, co ja wybieram, i zdaje się na mój algorytm, co uważam za komplement, bo nie mam w sobie ani jednej lampy. Ani Bluetootha w ustach.

2023-05-02

Kwestia ceny

Słuchacz: Może Marian byłby głównym trenerem, a redaktor Mann byłby trenerem technicznym?
Mann: To ja mogę być technicznym. Jeżeli to by było dwa i pół miliona euro rocznie, to ja gotów jestem z tobą się podzielić.
Marian: Tak?
Mann: Tak!
Marian: Aaa! A to ja... Pan ze mną, czy ja z panem?
Mann: My między sobą, po prostu...
Marian: Aaa, nagle drużyną jesteśmy?
Mann: Tak, szacunek dla starszych przeważy...
Marian: Ahaaa, ciekawe...
Mann: I dwa i pół miliona, to ty byś wziął może milion, a ja bym wziął resztę?
Marian: To są złe proporcje, to nie tak. Ja jestem główny trener, przypominam.
Mann: No ale nie techniczny...
Marian: Podoba mnie się też ta zmiana proporcji. Podmiana. Myślę, że trzeba to przemyśleć.
Mann: Ja bym to wziął jednak.
Marian: Ja będę do pana mówił "Wojtuś", a pan do mnie będzie mówił "pan Marian".
Mann: Za takie pieniądze, to ja się zgodzę. Ja mogę się upodlić za takie pieniądze.
Marian: "Upodlić", co za skandal! No dobra, Wojtuś! To teraz będzie numer od pana Mariana, znaleziony w Internecie...