Kwiatki z kazań pana Manna i nie tylko, czyli to, co było w Programie Trzecim najlepsze. Czy to humor tylko dla brodaczy - nie wiem. W każdym razie na nic innego bym go nie zamienił.
2021-09-01
Gdzie to dać?
Mann: Ten album ukazał się w 1971 roku i kolekcjoner płyt, który ma go w swoich zbiorach, może mieć pewien problem. Mówię o kolekcjonerach uporządkowanych, którzy lubią mieć wszystko na półeczkach na przykład alfabetycznie. No bo teraz pytanie: pod jaką literkę wstawić tę płytę? Czy pod "C", czy może pod "H"? No bo płyta nosi tytuł "Hooker 'N Heat", nagrana została przez Johna Lee Hookera z towarzyszeniem grupy Canned Heat. Ja być może nieopatrznie, pospiesznie i nieuważnie, kiedyś wstawiłem ją pod "C" i ona stoi obok innych płyt już regularnych grupy Canned Heat, ale znowu skrupulatny zbieracz mógłby wybrać "H". Albo kupić sobie dwa egzemplarze, żeby jeden stał pod "C", a drugi pod "H".
2021-08-02
Diagnoza specjalisty
Nogaś: Panowie, pytanie mam - czy wy jesteście dobrzy w przesądy? Czy nie?
Mann: Niektóre tak.
Nogaś: Cóż to może oznaczać: jechałem tutaj dzisiaj i wiewiórka przebiegła mi drogę?
Marian: Oho...
Mann: Ale to jest tak jak z zakonnicą: albo z lewej na prawą, albo z prawej na lewą. Bo kierunek ma znaczenie.
Nogaś: Z lewej na prawą.
Marian: A kitę miała do góry czy w dół?
Nogaś: Tak średnio podniesioną.
Mann: Mi się wydaje, że to znaczy, że się spieszyła.
Mann: Niektóre tak.
Nogaś: Cóż to może oznaczać: jechałem tutaj dzisiaj i wiewiórka przebiegła mi drogę?
Marian: Oho...
Mann: Ale to jest tak jak z zakonnicą: albo z lewej na prawą, albo z prawej na lewą. Bo kierunek ma znaczenie.
Nogaś: Z lewej na prawą.
Marian: A kitę miała do góry czy w dół?
Nogaś: Tak średnio podniesioną.
Mann: Mi się wydaje, że to znaczy, że się spieszyła.
2021-07-01
No i myśl umknęła
Mann: Ładnie mi to wyszło. Nawet bym sobie zapisał, ale już zapomniałem, jak to było.
2021-06-01
Śnieg narodowy
Mann: Nie mamy potwierdzenia chińszczyzny Mariana, ale mamy wiadomości śniegowe... Na Kaszubach, tak? Spadł ten śnieg?
Marian: Tak. Czyli... To ani w Szwecji, ani w Oslo.
Mann: Czyli to nasz, polski śnieg, narodowy.
Marian: Ooo! To bielszy jest niż inne?
Mann: Bielszy! I powiedziałbym, że chyba... śniegszy!
Marian: Czystszy i w ogóle...
Mann: Śniegszy...
Marian: Śniegszy, tak, tak. Tak usłyszałem, tak.
Mann: To powtórz po mnie.
Marian: Śniegszy!
Mann: Bardzo ładnie.
Marian: Tak. Czyli... To ani w Szwecji, ani w Oslo.
Mann: Czyli to nasz, polski śnieg, narodowy.
Marian: Ooo! To bielszy jest niż inne?
Mann: Bielszy! I powiedziałbym, że chyba... śniegszy!
Marian: Czystszy i w ogóle...
Mann: Śniegszy...
Marian: Śniegszy, tak, tak. Tak usłyszałem, tak.
Mann: To powtórz po mnie.
Marian: Śniegszy!
Mann: Bardzo ładnie.
2021-05-01
Donos
Marian: Ja nawet nie będę próbował z panem wchodzić w zawody słowne!
Mann: Przyglądaj mi się, jak osłabnę i zacznę trzeszczeć, to możesz podjąć walkę, ale na razie jestem w takiej formie, że aż sam się boję.
Marian: Właśnie słyszę!
Mann: Ale jest jakaś poczta, do licha?
Marian: Ale... To mam czytać na antenie?
Mann: Jak coś ładnego, czy odpowiedzieć trzeba...
Marian: Po tytułach na razie mogę lecieć. "Guten Morgen", "Pozdrawiam"... O, jest donos! "Panie Wojtku i Marianie, uprzejmie donoszę, że jest piątek i..." Myślałem, że będzie napisane "uprzejmie donoszę, że jest piątek i mi się nie chce", ale pan Jarosław napisał, że jest piątek i mu się CHCE.
Mann: To musi pan coś z tym zrobić.
Mann: Przyglądaj mi się, jak osłabnę i zacznę trzeszczeć, to możesz podjąć walkę, ale na razie jestem w takiej formie, że aż sam się boję.
Marian: Właśnie słyszę!
Mann: Ale jest jakaś poczta, do licha?
Marian: Ale... To mam czytać na antenie?
Mann: Jak coś ładnego, czy odpowiedzieć trzeba...
Marian: Po tytułach na razie mogę lecieć. "Guten Morgen", "Pozdrawiam"... O, jest donos! "Panie Wojtku i Marianie, uprzejmie donoszę, że jest piątek i..." Myślałem, że będzie napisane "uprzejmie donoszę, że jest piątek i mi się nie chce", ale pan Jarosław napisał, że jest piątek i mu się CHCE.
Mann: To musi pan coś z tym zrobić.
2021-04-01
Znaczek
Nogaś: Ponieważ my z Wojciechem Mannem jesteśmy sobie dość bliscy, choć teraz znajdujemy się daleko, to ty już w tej chwili mógłbyś do mnie wysłać kartkę do tego miejsca, gdzie ja będę za tydzień, pod warunkiem, że wiesz, gdzie to jest.
Mann: Ja już przyklejam znaczek.
Nogaś: Dobrze. A z czym jest ten znaczek? Bo ostatnio widziałem, że jeden z ministrów inaugurował znaczek i odsłaniał. Czy to jest ten znaczek? Czy inny?
Mann: Nie, on... Tamten był niedostępny. To jest taki zwykły znaczek... Po prostu ja jestem na znaczku.
Nogaś: No i teraz wyobraź sobie, co trzeba zrobić z Mannem, żeby wysłać list, jeżeli ty jesteś na znaczku.
Mann: Ja już przyklejam znaczek.
Nogaś: Dobrze. A z czym jest ten znaczek? Bo ostatnio widziałem, że jeden z ministrów inaugurował znaczek i odsłaniał. Czy to jest ten znaczek? Czy inny?
Mann: Nie, on... Tamten był niedostępny. To jest taki zwykły znaczek... Po prostu ja jestem na znaczku.
Nogaś: No i teraz wyobraź sobie, co trzeba zrobić z Mannem, żeby wysłać list, jeżeli ty jesteś na znaczku.
2021-03-02
Wspomaganie oczu i koci budzik
Marian: Oko - palcem?
Mann: Tak.
Marian: To tak jak pani Ewa pomaga sobie kotem, żeby wstać. Napisała, że ustawia kota na piątą pięćdziesiąt dwa. Ustawiał pan kiedyś kota na piątą pięćdziesiąt dwa?
Mann: No tak, i sprawdzałem tylko, czy ma świeże baterie.
Marian: Oj... I co, świeże miał?
Mann: Tak, bo zadziałał.
(...)
Marian: Tymczasem jeszcze pytanie o kota, o którym pan wspomniał.
Mann: Ulica Kota?
Marian: Nie ulica Kota, tylko... Kot, a w zasadzie pani Magda pyta, bo może... Przyznaje się do tego, że nie ma kota - no to może czas to zmienić - ale... I pyta się pani Magda, gdzie kot ma baterie.
Mann: W pojemniczku. Tam wkręcany taki jest. I zakręca się taką klapką.
Marian: Klapką się zakręca?
Mann: No takim okrągłym.
Marian: Zawsze myślałem, że w ogonie, ale może to...
Mann: W ogonie niektóre. Ale inne mają w innym miejscu. To zresztą... Wystarczy sprawdzić w instrukcji.
Mann: Tak.
Marian: To tak jak pani Ewa pomaga sobie kotem, żeby wstać. Napisała, że ustawia kota na piątą pięćdziesiąt dwa. Ustawiał pan kiedyś kota na piątą pięćdziesiąt dwa?
Mann: No tak, i sprawdzałem tylko, czy ma świeże baterie.
Marian: Oj... I co, świeże miał?
Mann: Tak, bo zadziałał.
(...)
Marian: Tymczasem jeszcze pytanie o kota, o którym pan wspomniał.
Mann: Ulica Kota?
Marian: Nie ulica Kota, tylko... Kot, a w zasadzie pani Magda pyta, bo może... Przyznaje się do tego, że nie ma kota - no to może czas to zmienić - ale... I pyta się pani Magda, gdzie kot ma baterie.
Mann: W pojemniczku. Tam wkręcany taki jest. I zakręca się taką klapką.
Marian: Klapką się zakręca?
Mann: No takim okrągłym.
Marian: Zawsze myślałem, że w ogonie, ale może to...
Mann: W ogonie niektóre. Ale inne mają w innym miejscu. To zresztą... Wystarczy sprawdzić w instrukcji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)