2016-10-03

O młodzieży narodowej

Mann: Wyrażam zaniepokojenie, że pan jest przeciwnikiem młodych, dynamicznych i walczących o swoją przyszłość ludzi.
Bukartyk: Trzymam za nich kciuki. Nie powiem gdzie.

2016-09-07

Aby z zegarem było prościej

Mann: Otrzymałem też informację od słuchacza, bardzo istotną, i to jest porada właściwie. Pan Szymon pisze, żebym się już nie musiał dziwić, że teraz zegar pokazuje inną godzinę niż poprzednio, najprościej jest wyjąć baterie z zegara i wtedy już nie ma tych zaskoczeń, że co spoglądam, to co innego on pokazuje.
Gąsiorowski: Nie każdy zegar ma baterie!
Mann: No to można mu sprężynę wyrwać! Panie Michale, pan komplikuje prostą sprawę. Chodzi o to, żeby zegar obezwładnić.

2016-08-11

Błyskotliwa wymiana zdań

Chojnacki: Utwór nosi tytuł "Blues Mobile", a ten album Kenny'ego Neala z kolei nosi tytuł "Bloodline". No, to tyle informacji z mojej strony.
Mann: "Blues Mobile"? Czyli może być i dla rowerzysty, i dla motocyklisty, i nawet dla kierowcy tramwaju.
Chojnacki: A czy dla takiego, co jeździ na hulajnodze?
Mann: Oczywiście! Bo jest mobilny. Chyba że stoi i nie jeździ, to wtedy nie ma prawa słuchać tego utworu.

2016-07-19

Ludzie wiadomości piszą

Mann: Otrzymałem kolejne... Znaczy, cały czas tutaj są... korespondencja, ale pytanie - na czym ja czytam te SMS-y, bo stukanie jakieś słychać, i pytanie brzmi, czy to na maszynie do pisania. Oczywiście! My tu mamy i nowe, i starsze urządzenia, i niektóre SMS-y przychodzą na maszynę do pisania.

2016-06-30

Gimnastyka

Mann: Było pytanie, ile brzuszków dzisiaj zrobiłem.
Nogaś: Ile?
Mann: Jeden. Ten, co zawsze.

2016-05-26

Wolny człowiek w Szklarskiej Porębie

Wassowski: Przybyłem wczoraj, proszę pana, i nawet wczoraj już miałem skoczyć na bungee, bo była taka możliwość, niestety oni chcieli mi sznur jakiś do nóg przywiązać, to się nie zgodziłem na to. No i w związku z tym - nie doszło...
Mann: A nie mógł pan skoczyć... Bez tego sznura nie mógł pan skoczyć?
Wassowski: No właśnie okazało się, że nie. Ja tak chciałem, ale oni się uparli, że musi być ze sznurem. Ja nie lubię, jakieś pęta... Ja jestem wolny człowiek.

2016-04-04

Zespół Jana Chojnackiego

Chojnacki: Kolejny fan Beatlesów, który teraz wystąpi, ukrywa się pod pseudonimem M. Ward. To taki pseudonim troszkę dosyć... prosty pseudonim, bym powiedział, bo Ward to jest prawdziwe nazwisko, a to M z kropką to po prostu jest skrót od tego, że on jest Mateusz. No ale występuje jako M. Ward i nic mu nie można zrobić.
Mann: A ty mógłbyś występować jako J. Chojnacki.
Chojnacki: J.C.H. ja jestem. Tak sobie wymyśliłem. Jakbym kiedyś był słynny...
Mann: Ja wiem, ale jakbyś wzorem Warda poszedł, pełne nazwisko...
Chojnacki: Ale ja byłem przed nim, bo ja jestem od niego dużo starszy.
Mann: I występowałeś jako J. Chojnacki?
Chojnacki: Nie, nie, nie! Jeszcze miałem taki pomysł, żeby był J.C. and the J. Walkers. O, taki miałem pomysł.
Mann: Mnie się wydaje, że przed tobą był jeszcze JFK. Ale może się mylę.
Chojnacki: To ten, co lotnisko wymyślił?
Mann: Do pewnego stopnia.