2010-06-28

Stary przebój Shelby Lynne

Mann: No więc, proszę pana, zna pan Shelby Lynne?
Wassowski: Oczywiście.
Mann: A jej przebój sprzed wieelu lat nosił tytuł "Anioł na mym ramieniu".
Wassowski: A już nie nosi?
Mann: Nie.

2010-05-23

Czas bieżący

Mann: Za dwanaście jedenasta. Wczoraj o tej porze była zupełnie inna godzina.

2010-05-20

Przecież jest piątek!

Mann: Mamy piękny, pochmurny dzień, wiszą takie bure szmaty nad Myśliwiecką i nad Warszawą, ale mam nadzieję, że to nie przeszkodzi nam w celebracji tego piątku, który w sumie swoje piękno zawdzięcza przecież nie temu, że jakaś chmura przyszła, tylko swojej immanentnej piątkowości! Wydaje mi się, że mnie poniosło, więc czym prędzej przestanę mówić.

2010-05-13

Michał Nogaś podaje czas

Nogaś: Mogę?
Mann: Bardzo proszę, oczywiście, zegar marzy o panu.

2010-05-01

Nerwy w dniu wyborów

Wassowski: Dzisiaj jest jakaś taka napięta atmosfera...
Chojnacki: Ale się rozładuje, jak panowie do urn pójdą.
Piekut: Masz na myśli terminalne pójście do urn? Nie?

2010-04-30

Rodzi się konflikt

Chojnacki: Och, i rozgorzała tu dyskusja! Nasz zapalczywy redaktor Grzegorz oświadczył...
Mann: Twój sojusznik zresztą. Lizus!
Chojnacki: A nie we wszystkim, nie we wszystkim. Teraz wcale nie jest moim sojusznikiem, powiedział, że jakby polskiej jakiejś wokalistce przyszło tak zaśpiewać z B.B. Kingiem, to...
Wassowski: Młodej...
Chojnacki: ... to by nie potrafiła, a ja się upieram, że by potrafiła, tylko że nie ma szans.
Wassowski: Tylko by nie chciała czegoś takiego zaśpiewać.
Mann: Konflikt u was jest? To ja może skorzystam? No, mówcie, mówcie...
Chojnacki: To co, teraz przylutujemy Grzegorzowi?
Mann: A jak! Zawsze trzeba skrytykować takiego...
Chojnacki: Ale to jak będzie grała muzyczka, dobrze?
Mann: Dobrze!
Chojnacki: A muzyczka zagra troszkę odmienna, będzie Oteil and The Peacemakers.
Mann: Dobra, ale kto by zaśpiewał z B.B. Kingiem tak ładnie, uważasz, w Polsce?
Chojnacki: Ale to jak zagra muzyczka, to będziemy się kłócić.
Mann: A ja już ustawiam się tak, odpowiedni front tworzę.
Wassowski: Odsuwam krzesło...
Mann: Ma pan przerąbane, staruszku.
Chojnacki: Do mnie pan mówi?
Wassowski: Zobaczymy!
Mann: Nie, do tego drugiego.
Chojnacki: Aha. Bo ja młody przecież.
(...)
Wassowski: No dobra. To teraz pogadamy.

Album Briana Setzera

Mann: Płyta nosi tytuł "13". Jest na niej... Niech pan zgadnie, ile utworów?
Wassowski: Trzynaście.
Mann: Pan jest po prostu chodzącym komputerem!
Wassowski: Nie, siedzę w tej chwili.
Mann: A, przepraszam. Siedzący komputer. Był taki chyba wódz indiański, Siedzący... A, nie, Siedzący... Bawół?
Wassowski: Byk.
Mann: Rozśmieszyłem się! No i zaraz będzie jeszcze jedna piosenka, ale najrpierw chciałem powiedzieć, że jesteśmy otwarci na państwa głosy, tak? Pamięta pan numer telefonu?
Wassowski: Nie.
Mann: Jako Siedzący Komputer? Umknęło to panu? Siedem trójek! 333-333-3, w Warszawie! Pamięta pan kierunkowy do Warszawy?
Wassowski: Nie.
Mann: Dwadzieścia dwa. A numer...
Wassowski: A dlaczego pan do Warszawy podaje?
Mann: Bo ja jadę do Warszawy.
Wassowski: Aha. To nie pamiętałem tego.
Mann: A teraz będzie jeszcze mailowy adres. Mann at polskieradio kropka pl. Wszystko podałem z pamięci, a Siedzący Komputer się na mnie wybałuszył ze zdumieniem.